|
Oresteja
Ajschylos
reżyseria: Jan Klata
przekład: Maciej Słomczyński
adaptacja: Iga Gańczarczyk, Jan Klata, Anna Włodarska
opracowanie muzyczne: Jan Klata, Rafał Kowalczyk
scenografia i reżyseria światła: Justyna Łagowska
kostiumy: Mirek Kaczmarek
ruch sceniczny: Maćko Prusak
asystent reżysera: Anna Włodarska
obsada:
Klitajmestra - Anna Dymna
Agamemnon - Jerzy Grałek
Kassandra - Małgorzata Gałkowska
Aigistos - Juliusz Chrząstowski
Elektra - Anna Radwan-Gancarczyk
Orestes - Piotr Głowacki
Obywatel 1 - Bolesław Brzozowski
Obywatel 2 - Piotr Grabowski (gościnnie)/ Krzysztof Wieszczek
Obywatel 3 - Andrzej Kozak
Obywatel 4 - Jacek Romanowski
Obywatel 5 - Magda Jarosz
Apollo - Błażej Peszek
Atena - Anna Radwan-Gancarczyk
Megajra - Ewa Kolasińska
Tejsifone - Ewa Kaim
Alekto - Małgorzata Gałkowska
premiera: 25 lutego 2007, Duża Scena
Czas trwania przedstawienia: 1 godz. 50 min.
w spektaklu wykorzystano fragment Materiałów do Medei Heinera Müllera w przekładzie Jacka St. Burasa oraz następujące utwory muzyczne: Doom. A Sigh (Kronos Quartet), Feel (Robbie Williams), Classical Homicide (Dälek), Corpses as bedmates, Ghosts (Third Eye Foundation)
Z siedmiu ocalałych tragedii Ajschylosa największe emocje budzi Oresteja, jedyna zachowana trylogia antyczna. To najpełniejszy i najbardziej wstrząsający opis tragicznej klątwy, którą dotknięty został ród Agamemnona. Nie ma końca powiększająca się wciąż lista ofiar, bo każdy mord pociąga za sobą kolejny, a wymierzana sprawiedliwość daje początek nowym krzywdom. Surowa, ascetyczna konstrukcja dramatu i poetyckie obrazy składają się na okrutną wizję ludzkości, która nie przystaje do cywilizacyjnych ram. Jaka odległość dzieli nasze doświadczenia od tych zapisanych wieki temu? I czy możliwe jest Ajschylosowe pojednanie, szczęśliwe zakończenie, które w świecie tak bardzo rozchwianym ustanawia lub przywraca podstawowe normy życia społecznego? Kim jest Orestes? Być może wszystko, co wydarza się w Argos ma dla niego znamiona chorej, groteskowej wizji, najpierw koszmaru z przeszłości, a później obsesji, powracającej w przejaskrawieniu, we fragmentach, szczątkowo. Czym skończy się dziś jego szaleństwo: ocaleniem czy samozagładą?
|